Pasta z bobu i suszonych śliwek

/
5 Comments

• szklanka ugotowanego i obranego bobu
• 6 suszonych śliwek zalanych wrzątkiem
• pół czerwonej papryki drobno pokrojonej
• ząbek zgniecionego czosnku
• gałązka rozmarynu
• pół pęczka koperku
• pieprz, sól do smaku

Śliweczki odcedzamy od wody. Wszystkie składniki mieszamy na gładka masę. Do pasty można również dodać świeżej pietruszki oraz kilka liści bazylii. Oraz więcej śliwek jeśli preferujesz pastę bardziej słodką.
Inspiracją był przepis z książki "Wiosna w kuchni Pięciu Przemian".



Tu też jest pysznie :)

5 komentarzy:

  1. jestem ciekawa tego smaku, bo nigdy sama z własnej inicjatywy bobu z suszoną śliwką (świeżą zresztą też) bym nie połączyła.
    Chętnie zrobię ale w niedużej ilości, żeby nie szkoda było w razie czego wyrzucić :)A Tobie smakowało?
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi smakowało bardzo, pochwał też kilka się zebrało :)
      6 śliwek wydało mi się odpowiednią ilością. Wcześniej dodałam garść i była dla mnie za słodka, ale to rzecz gustu.
      Pozdrawiam,
      Kacha

      Usuń
  2. Zrobiłam to cudo z małymi modyfikacjami - zamiast papryki czerwonej dałam świeże chilli i nie dodałam rozmarynu
    fantastyczny smak! dzięki za przepis
    właśnie się gotuje kolejna parita XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć :)
    chciałabym Cię zaprosić do udziału w dietetycznym konkursie z okazji urodzin mojego bloga :) http://redandpale.blox.pl/2013/07/Konkurs-6-te-urodziny-bloga.html
    pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.